Asertywność
Na hasło „asertywność” wśród większości ludzi włącza się czerwona lampka „stop”. Niejednokrotnie asertywność mylimy z agresywną postawą, mającą na celu pokonanie przeciwnika lub osób niewygodnych, brakiem empatii czy nieumiejętnością wyrażania własnego zdania. Nic bardziej mylnego. Żadne z opisanych zachowań nie reprezentuje ani krzty prawdy związanej z z asertywnością, a wręcz prowadzi do zakłamania. Pamiętajmy, że asertywność nie jest tożsama z agresją ani uległością, a oznacza umiejętność wyrażania swojego zdania jasno i dobitnie, umiejętności odmowy, jeśli sytuacja tego wymaga przy jednoczesnym rozumieniu i akceptacji uczuć innych osób. Asertywność nigdy nie stanowi ataku ani poddaniu się temu, czego wymagają od nas przełożeni czy współpracownicy. Zawsze szanujemy własną osobę, ale staramy się nikogo nie urazić. Dbamy o prawidłowe relacje z otoczeniem oraz komunikację interpersonalną zarówno w miejscu pracy, jak i w czasie wolnym, w stosunku do przełożonych i podwładnych, a także do członków naszej rodziny. Jeżeli nadal nie dowierzamy, warto skorzystać z praktycznych porad na temat asertywności na szkoleniach tradycyjnych i kursach internetowych, dzięki czemu łatwiej będzie nam radzić w codziennym życiu.
Asertywność - pozostanie sobą
Wbrew obiegowym opiniom asertywność nie oznacza wyzbycia się swojego „ja”. Wprost przeciwnie – asertywność polega na tym, by pozostać sobą, nawet za cenę braku akceptacji ze strony otoczenia. Możemy się wyzbyć takiego myślenia poprzez poznanie, jakie są przyczyny takiego, a nie innego stanu rzeczy. Zastanówmy się, jakie zabiegi nie dają nam szansy na wykorzystanie w pełni naszego potencjału i sprawia, że wciąż znajdujemy się w błędnym kole. Nie jesteśmy sobą, bo nie chcemy być asertywni. Nie chcemy być asertywni, bo boimy się być sobą. Pętla w ten sposób się zamyka i nie wynika z tego nic dobrego. Do pewnych postaw, które oddalają nas od asertywności należą:
• Przywoływanie w myślach negatywnych opinii na własny temat. Często mówimy sobie „Jestem beznadziejny”, „Jestem nieśmiały”, „Nic mi się w życiu nie udaje”. Niekorzystne zdanie o sobie nie prowadzi nas do samorealizacji i rozwoju kompetencji osobistych, a skutecznie hamują nasze rzeczywiste pragnienia. W konsekwencji staje się to nawykiem, którego niezwykle trudno się wyzbyć, twierdzą twórcy kursów online.
• Przywoływanie w myślach pewnych standardów, określonych wzorów zachowania, działając w myśl zasady „bo tak wypada”, „muszę”, „powinienem”. Owszem, istnieją reguły których należy przestrzegać, ale znajdźmy umiar. Złoty środek to najlepszy doradca.
• Stawianie w myślach pewnych warunków. „Będę asertywny, jeśli będę pewny, że nikogo nie skrzywdzę i będę umiał to zrobić mądrze i błyskotliwie”. Warunki stawiane sobie samym zazwyczaj nie wychodzą. Działajmy tak, jak każe nam intuicja i postępujmy zgodnie z własnymi pragnieniami.
• Katastrofizowanie, polegające na nieustannym powtarzaniu sobie, że „się nie uda”, „nie dostanę tej pracy, bo jestem nieasertywny”, „nie powiedzie mi się nigdy w życiu”. Pesymizm nie pcha do przodu, a powstrzymuje w pójściu naprzód. Nie zawsze musimy patrzeć na świat przez różowe okulary, nigdy jednak nie zakładajmy, że nie ominie nas nic, co negatywne w naszym życiu.
• Samokaranie, gdzie za niewłaściwe postępowanie usiłujemy ukarać bezpodstawnie samych siebie, bardzo często niesłusznie.
Asertywność – wskazówki
Istnieje szereg sposobów na efektywne radzenie sobie z naszymi myślami. Czasami trudno zatrzymać to, co jątrzy się w głowie, ale jedyną metodą czasami jest walka z udawaniem tego, czym lub kim tak naprawdę nie jesteśmy i kim nie chcielibyśmy być, doradzają autorzy kursów internetowych. Oto niektóre techniki wyzbycia się negatywnych myśli:
• Zatrzymywanie myśli. Nie zalicza się go do prostych zadań, ale nie zostaliśmy stworzeni do łatwych czynności a do wypełniania obowiązków i stawiania czoła wyzwaniom. W przypadku, gdy myśl będzie próbowała opanować nasz umysł, za wszelką cenę usiłujmy wyrwać ją z naszej pamięci nawet, kiedy wróci. Zwróćmy jednak uwagę, czy wszystkie negatywne myśli nie są pożądane. Być może niosą ze sobą korzystne dla nas przesłanie. Wówczas ich nie powstrzymujmy.
• Stosujmy pozytywne stwierdzenia na własny temat:
„Mam prawo tak mówić”
„Codziennie staję się coraz bardziej asertywny”
„Jestem ważny”
„Jestem uprzejmą i serdeczną osobą”
„Mam prawo do wyrażania własnej opinii”
„Ty masz prawo prosić, ja mam prawo odmówić”
„Ja mam prawo prosić, Ty masz prawo odmówić”
„Jestem stanowczy w zależności od okoliczności”
„Moje zdanie może zmienić bieg wydarzeń”.